Forum dla wszystkich sympatyków smoków oraz miłośników szeroko pojętej fantastyki.



Uwaga! Draconis korzysta z plików cookies. Są one niezbędne do funkcjonowania forum.

Teraz jest 19 lis 2019, 01:53

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 lis 2009, 15:01 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Stardock jest firmą dość słabo znaną u nas, a szkoda. Są oni twórcami "Galactic Civilizations II", turowej strategii (ściślej biorąc 4x'a), która była szóstą najlepiej sprzedającą się grą 2007 roku w USA. Ktoś zapyta co to ten tajemniczy 4x? Klasycznymi przedstawicielami tego gatunku są Civilization, Hereos of Might and Magic, lub Master of Orion. Jeżeli nie kojarzycie żadnej z tych gier, to powiem tylko że w 4x'ie gracz staje się przywódcą imperium (w konwencji historycznej, fantasy lub s-f) i musi poprowadzić swoją nację do pozycji dominującej. Musi się zatroszczyć o cały aparat ekonomiczny, polityczny, wywiadowczy, naukowy i, oczywiście, militarny. Gry tego typu cechuje duża złożoność i długi czas przeprowadzenia jednej rozgrywki (nierzadko sięgający kilku miesięcy).

Otóż wspomniany Stardock, po sukcesie ich kosmicznego 4x'a postanowił napisać kolejną grę z tego gatunku, tym razem w konwencji fantasy. Elemental: War of Magic jest wciąż w raczej wczesnym etapie produkcji, z premierą wyznaczoną na pierwszy kwartał przyszłego roku. Już teraz jednak, na podstawie filmików develeoperskich można stwierdzić, że gra wgniecie w ziemię Heroes V (co zresztą trudne nie będzie). Dlaczego tak uważam? Weźmy chociaż jeden aspekt gry - tworzenie armii. We wspomnianych Heroesach byliśmy ograniczeni do tego, co nam zafundowali autorzy. Stardock do sprawy podszedł trochę inaczej. Załóżmy, że gramy ludźmi i tworzymy oddziały: bierzemy chłopa, dajemu mu lekką zbroje płytową (koszt produkcji, czas produkcji, obrona, itp.) - pikę, lekki miecz, puklerz. Ok, mamy lekka piechotę. Bierzemy potem tego samego chłopa i dajemu mu konia, łuk kompozytowy, komplet strzał w tym kilka zatrutych i kozik. I mamy konnego łucznika. Tak, możemy dowoli zaprojektować armię z jakiej będziemy korzystać, ekwipować jej żołnierzy wzorem członków drużyn w grach RPG! Nie widziałem jeszcze strategii fantasy, która by się na to odważyła :)
Oczywiście jak to gra fantasy, tak i Elemental będzie posiadało wiele elementów fantasy. Concepty (2 3) dają dużą nadzieję ;) Znając zwyczaj Stardocku do ciepłego żartowania w swoich grach (piękne są badania naukowe - gdzie poziom w konkretnych dziedzinach badań jest odwzorowany ilustracją. Np. na 1 poziomie rozwoju magicznego mamy alchemika, któremu probówka wybucha w twarz. Zaś na 10 poziomie tego samego alchemika, który przywołuje demony z tej samej probówki). Anyways poza Mass Effectem 2 jest to jedyna gra której wyglądam naprawdę niecierpliwie i nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje łapki ;)

http://elementalgame.com

A to jako przykład poczucia humoru panów z Stardocka (screeny z Galactic Civilizations 2):
Obrazek Obrazek Obrazek
Tego jest na pęczki :)

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 26 mar 2014, 11:50 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
:akapit: Hm... Słyszałem od koleżki, że nowa łatka (1.40 bodajże) sprawia, że gra jest nawet grywalna. W sensie że nie kraszuje podczas tak nieodpowiedzialnych działań użytkownika jak rozpoczęcie nowej kampanii; próba odczytania jakiegoś save-a.. Próba zrobienia save-a... Czy próba otwarcia menu gry w trakcie grania... (ech, co ci gracze sobie myslą, by takie rzeczy z grami wyczyniać... :twisted: )
:akapit: Dla pewności najpierw sprawdzę, nim ją de facto kupię. Jeśli faktycznie poprawiono to wszystko, to dam za nią każdą kasę... Byle niezbyt dużą; jeśli nie...
Cóż, zawsze jest Warlock: Master of the Arcane. (choć też ma swoje fochy... :? )

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 26 mar 2014, 15:26 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Szczerze mówiąc moje doświadczenie z Elementalem było dość krótkie - gra mnie najzwyczajniej w świecie znudziła... Ale jeżeli teraz coś poprawili, to może naprawdę warto będzie do tego wrócić?

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 28 mar 2014, 10:14 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
:akapit: Hm... Znudziła....
Oh, well; znasz mnie (może) - jestem pies na 4x. A szczególnie takie fantasy.
Sci-Fi też, choć tu, bez względu na fakt, że jest ich znacznie więcej od tych pierwszych, ostatnio przeżywam same rozczarowania; SOTS 2, Distant Worlds...
:akapit: Czyżby gatunek się chylił ku upadkowi? :(
:akapit: A może to ja zaczynam mieć zbyt wygórowane wymagania...?
:akapit: Ne...
:akapit: Ostatnio przewertowałem sobie stare 4x, które jeszcze się u mnie ostały: Master of Orion 2: Battle at Anthares, Deadlock 2: Shrine wars, Civ 3, Alien Legacy, Obie Impgal-e (Imperium Galactica 1 i 2)...
I z każdą miałem taką samą radochę jak kiedyś... :)

:akapit: Dobra, by dłużej nie trzymać w niepewności. Faktycznie łatka 1.40 wiele poprawiła. Niestety nie wszystko.
:akapit: 1 - Chodzi już jak najbardziej stabilnie. Nie udało mi się jej ani razu skraszować podczas gry, lecz dodane narzędzia modowania (edytor map, frakcji, cząsteczek, i tile-i) sprawiają wiele trudności. Dla przykładu edytor map potrafi przestać umieszczać obiekty na mapie i trzeba grę restartować, a dodatkowy upierdliwiacz sprawia, że zapisanej mapy już nie da się w edytorze otworzyć, bo kraszuje. Na dodatek najważniejszego edytora - do tworzenia przedmiotów - nie dali. Kolejna sprawa, że tekstury nadal nie wczytują się poprawnie (nawet screenów zrobić nie mogę, bo wszystkie na czarno wychodzą... Przesłonę obiektywu na pewno zdjąłem :P ... Co prawda już tekstury nie giną, jak to miało miejsce wcześniej, ale wciąż na ekranie taktycznym zdarza ekranowi migotać na biało. Co jeszcze..? Nie; tyle.
:akapit: 2 - W grze dano, jak mówiłeś, dużą swobodę w projektowaniu jednostek, ale dali mało "klocków". Dla przykładu są dwa, słowem DWA łuki... Na całą linię rozwoju. :cry: Mieczy to jest, niech policzę... sztylet, krótki, szeroki, długi, ciężki... Pięć, trzy-cztery topory, jedna włócznia dębowa (Błagam! Pika dla konnicy na szarżę, Haloooo!), dwa konie (bez pancerza! Wiesz jak głupio wygląda kolo w ciężkiej, wręcz przysadzistej zbroi na takim koniu..?) i dwa wargi... Wargi... W sumie widziałem wargi w "gotykach", ale żeby robić z nich wierzchowce... (Łoj Kaźmirz! Wicia wierzchem jedzie! K: Nie może być! Na kocie?!). Chociaż nie, no; dla goblinów by się nadały... Tyle, że w grze nie ma goblinów. Są tylko człowieki. O różnych kolorach i frakturze skóry, ale nie zmienia to faktu, że to ludzie. Gdzie te cliche-owe rasy fantastyczne? Krasnoludy, elfy, jaszczuro-ludzie, gobliny, orki, trolle... Gdzie cały ten miód?!
...
:akapit: A poza tym gra jest taka jak mówiłeś. Może z wyjątkiem tego StarDock-owskiego poczucia humoru...

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 29 mar 2014, 23:36 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Rasalom napisał(a):
Oh, well; znasz mnie (może) - jestem pies na 4x. A szczególnie takie fantasy.
A mógłbyś polecić dobrego 4x'a fantasy, który nie jest Heroesami ani Third Age: Total War? Nie musi być to gra z tego tysiąclecia :lol:

(Btw. co u ciebie sprawia że 4x fantasy może zostać uznany za "dobry"? W sensie jakie cechy musiałaby spełniać produkcja, która dla ciebie jest bliska ideałowi? Pytam, bo być może będę kiedyś taką grę robił ;) )

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 30 mar 2014, 17:59 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
Hm... Nie ma ich zbyt wiele, szczególnie takich które można by polecić, ale
:akapit: Age of Wonders 2: Shadow Magic jest całkiem niezłe. http://www.youtube.com/watch?v=meZW7RWTkZw Graficznie bazuje na DDraw, ale wygląda naprawdę miło. Całkiem fajna kampania i w ogóle, możliwość kustomizacji maga, etc (bo nie wszystkie takową posiadają).
:akapit: Drugim, którego poleciłbym z czystym sercem, jak to mówią, nie jest stricte fantasy. Taki bardziej rycerski. To Conqueror AD 1089. http://www.youtube.com/watch?v=QzS5BpMrZdo; jeszcze pod dos-a. Też swego czasu na długie tygodnie mnie zjadła.

:akapit: Jeśli zaś wchodzimy do rozmowy o ideałach...
:akapit: Hm, a więc, jak wyglądałby mój ideał 4x fantasy. Kurczę, właściwie mógłbym napisać książkę o tym jaki powinien być czteriks moich marzeń. Na szczęście większość motywów już istnieje, tylko jest rozsiana po różnych produkcjach, szkoda tylko, że jakoś wszystkie nie mogą spotkać się w jednej.
Z drugiej strony z wieloma produkcjami jeszcze nie miałem styczności, na co mają wpływ czynniki ekonomiczne, jak i ograniczenia w sprzęcie. Np jak dotąd nawet nie widziałem żadnego Mass Effecta. Po pierwsze, nie mam tyle kasy na zbyciu by go kupić, po drugie nie mam sprzętu, który by go uciągnął... Z X – Rebirth, też musiałem zrezygnować…
Ale do rzeczy.
:akapit: Po pierwsze musi tam być zakładanie miast - to absolutna podstawa. I zrobione to w taki sposób jak w Elementalu, Warlock: MotA; ale żeby nikt nie myślał iż jest to jakieś nowatorskie, przypomnę bardzo starą grę pod dosa, gdzie zetknąłem się z tym po raz pierwszy, to Conquest of a new world. Tam też settler zakładał centrum miasta, które w zależności od swych rozmiarów tworzyło strefę wokół siebie, w której stawiało się budynki, czy to domy, czy baraki dla żołnierzy, czy kopalnie i fabryki. Ponadto w Warlocku były też budynki obronne. Fortece z wieżami, które potrafiły ostrzeliwać wrogów w odległości trzech hexów (Warlock nie jest podzielony na fazy taktyczną i strategiczną - wszystko dzieje się w fazie strategicznej, jak w Civach). Ale, nad czym też myślałem, przez dłuższy czas, by centra pozyskiwania surowców nie znajdowały się wewnątrz miast. Obmyśliłem sobie jednostkę inżynieryjną, która na danym złożu zakładała by obóz wydobywczy (który w miarę postępu technologicznego byłby upgrade-owany, by podnieść wydajność wydobycia), potem mamy licznik, który wyznacza postęp wydobycia; gdy dochodzi do końca obóz wysyła karawanę (automatycznie) z wydobytymi surowcami do miasta. Czy drewno, czy żelazo, czy kamień. Powiedzmy 10 jednostek na karawanę. I aby dane miasto mogło otrzymywać dany surowiec z danego obozu, musi być połączone z nim drogą. Można to uprościć, redukując karawany do samej drogi. Jak było to zrobione w Imperialism II. Tam najpierw Explorer szukał surowców na danym hexie, gdy je odnalazł, inżynier budował tam kopalnię, i wystarczyło doprowadzić doń drogę z miasta, by dostarczała surowców do puli. Same miasta przydałoby się ograniczyć areałowo, po to by nie wchodziły sobie nawzajem w teren; by te założone wcześniej i siłą rzeczy rozwinięte bardziej nie odbierały miejsca tym założonym później i mniej rozwiniętym. Powiedzmy na wzór z Civ-ów: po 2-4 hexe dookoła centrum. W Warlocku jest jeszcze motyw, że są hexe ze specjalnymi, z braku innego określenia nazwijmy je surowcami, które pozwalają na budowanie odpowiednich budynków. Dla przykładu, jeśli w strefie wpływów danego miasta znajdują się jaskinie Minotaurów. Kiedy postawisz na tym odpowiedni budynek, od tej pory w tym mieście możesz trenować minotaury. Proste, nie? Jednakże w Warlocku nie tak do końca nad tym pomyślano; dlaczego? – Już tłumaczę. Mamy tam do wyboru trzy frakcje: Ludzie, nieumarci i bestie… nazwijmy ich zwierzoludzie. (jaszczury, gobliny, szczurzo-ludzie, etc). Niektórym może to i nie przeszkadza, ale mi prawdę mówiąc nawet bardzo, że będąc zwierzoludźmi, w jednym mieście mam do dyspozycji jaszczury z włóczniami, łukami, jaszczurzych magów… i ludzką konnicę. Tak jakby nie można było dać jaszczurzej konnicy… Taki groch z kapustą, no.
…No i nikt nie ma smoków…
:akapit: Moving on; Można by też, by nie obciążać zbytnio engine-u koniecznością renderowania wszystkich tych budynków w czasie rzeczywistym, robiąc tablicę w tablicy. Czyli Mapa świata jest tablicą, podzieloną na hexy i każdy hex jest kolejną tablicą. Choćby jak w Deadlock2. Mapa jest podzielona na prowincje, w których zakłada się kolonie. Dwuklik na skolonizowaną prowincję – otwiera się mapa miasta. Centrum na środku, i pola dookoła na rozbudowę. To by też wyeliminowało problem nadmiernego rozrostu danego miasta na mapie, bo zawsze zajmowałoby tylko jeden hex.
:akapit: Chciałbym mieć możliwość tworzenia fortyfikacji obronnych w mieście, i ich upgradeowania. Załóżmy, że mur podstawowy to palisada. Teraz, jeśli gracz kontroluje złoże granitu, ma gdzieś kamieniołom, to może palisadę zupgrade-ować do kamiennego muru, (co ważne) bez konieczności burzenia starych fortyfikacji. Po prostu zastąpić jedno drugim. Po prostu klikasz na palisadę, i masz przycisk „Upgrade to Stonewall”. Niezależnie od tego można wykopać fosę dookoła. Można obsadzić stanowiska obronne łucznikami, na wyższych poziomach wyposażyć je w wieże strzelnicze, czy skorpiony, lub katapulty, automatycznie ostrzeliwujące wrogów w zasięgu, ale także pozwalające na wydanie rozkazu zaatakowania konkretnego celu.
:akapit: I najważniejsze w tym wszystkim: koniecznie dać możliwość zapisania takiego rozkładu miasta, do późniejszego użytku. Choćby w postaci zewnętrznego pliku. Oddzielnie miasta portowe, oddzielnie takie, które są w głębi lądu. Po to, by, kiedy już dojdziemy do imperium posiadającego kilkadziesiąt czy cóś koło tego miast, gracz nie musiał wykonywać tego samego over-and-over-again.
Wtedy za każdym razem gdy założy się nowe miasto, będzie wystarczyło odczytać plany z pliku i nie zostać zalanym komunikatami o zakończonej budowie i prośbie o wyznaczenie kolejnej produkcji z 20 miast naraz.
:akapit: Heh… Miałem mówić o swoim ideale 4x-a a teoretyzuje jak zrobiłbym własnego… Ale niech będzie, w końcu jedno łączy się z drugim.
:akapit: Dalej – armia. Koniecznie trzy rodzaje sił zbrojnych: lądowe, morskie i powietrzne. I używanie sił powietrznych na wzór z Civ 4. Opiszę to na tym właśnie przykładzie. Przeprowadzamy inwazję na inną wyspę; trzy zgrupowania:
:akapit: 1- Pancerniki, które bombardują jednostki nieprzyjaciela z morza i lotniskowiec z trzema myśliwcami. Teraz tutaj jest bardzo dobry system kierowania myśliwcami – nie działają one jak indywidualne jednostki, w sensie, że możesz je przemieszczać na dowolnym obszarze z hexa na hex, tylko wyznacza się im cele w ich zasięgu operacyjnym. Zaznaczasz konkretny myśliwiec – opcja zbombarduj obszar i wyznaczasz cel, a on startuje z lotniskowca, zrzuca bombeczki na wyznaczony cel i wraca na lotniskowiec. Do wykorzystania w kolejnej turze i tak dalej. Jak to odnieść do realiów fantasy? Smoki, gnomia maszyneria…
:akapit: 2 – główne siły inwazyjne – czołgi, śmigłowce bojowe, artyleria polowa (bo zasięg bombardowania z morza i powietrza jest zawsze dość ograniczony, a wsparcie artyleryjskie jest potrzebne nawet w głębi lądu), etc. Odpowiednik fantasy – konnica, katapulty, piechota (łucznicy, kusznicy, magowie, katapulty (my personal favorite – trebuszet).
:akapit: 3 – siły okupacyjne, czyli takie które mają paskudną wartość ataku, ale silną obronę, do utrzymania zdobytych miast: w Civ-ie jest to piechota zmechanizowana; w 4x fantasy mogliby to być halabardziści, chociażby.
:akapit: Ogólnie rzecz biorąc tak długo jak gra pozwala na przeprowadzanie tak skoordynowanych akcji wojskowych ja jestem muczo-heppi, ale jeszcze lepiej by było, gdyby zmodyfikować nieco mechanizm rekrutacji jednostek. Załóżmy, że dane miasto ma populację… Powiedzmy 250 tys. cywili. I powiedzmy że chcemy stworzyć oddział 100 łuczników. Ja to widzę w taki sposób:
:akapit: Na ekranie miasta klikamy na baraki, wybieramy łuki i paskiem przewijania przydzielamy 100 osób z puli populacji. Oczywiście przy okazji zużywane są surowce do produkcji uzbrojenia i po kilku turach przeznaczonych na szkolenie, mamy gotowy oddział łuczników. Dodatkowo (na co wpadłem przed chwilą) jeśli w mieście jest alchemik, lub coś w tym stylu, oddział będzie mógł być wyposażony dajmy na to w strzały zapalające (ale nie będzie to wymagane), skuteczne przeciw budynkom, albo machinom oblężniczym. Albo idąc dalej, jeśli gracz będzie kontrolował złoże jakiegoś mistycznego surowca; metalu, bądź kryształu; i mając w mieście… Powiedzmy Arcane Blacksmith, będzie mógł wyposażyć ich w broń wykonaną z tego właśnie surowca, która będzie miała miodzie statystyki… A kiedy już nie będą potrzebni, to można ich zdemobilizować powrotem do puli populacji miasta. I teraz też jedna sprawa. Wszelkiego rodzaju machiny, czy to statki morskie, latające, czy machiny oblężnicze, oprócz tego że muszą zostać zbudowane, powinny być też obsadzone przez ludzi. Bez nich to tylko fikuśnie wyglądające sterty drewna i/lub metalu. Czyli budujesz okręt i obsadzasz go załogą. W końcu to tylko dodatkowa zmienna w obiekcie, choćby shortint.

:akapit: Dalej, co jest charakterystyczne dla 4x-ów to rozwój naukowy. Właściwie Elemental jest jedynym znanym mi 4x-em, który ma rozwój zarówno cywilizacyjny, jak i magiczny. Wszystkie inne w które grałem skupiały się tylko na badaniach nad zaklęciami, a rozwój cywilizacji bezceremonialnie ignorowały, więc choćby z tego tylko tytułu zamierzam zapłacić Stardock-owi za Elementala. Choćby tylko z tego.
:akapit: No i zaklęcia… Ech, marzą mi się zaklęcia rodem ze Slayers (anime). Wiesz, taki krzyk „Dragon Slave!” Ptu! – leci pocisk i Fraga-boom! - Atomica…
...
:akapit: W sumie, to lepiej to po prostu zobaczyć :

...
Normalnie siedziałbym przed monitorem i się ślinił, przez cały kwadrans… A potem rzuciłbym te zaklęcie jeszcze raz. I jeszcze raz! I jeszcze raz! (chór) I jeszcze raz! I jeszcze raz!… It’s maaaaagic… Wręcz cheatowałbym manę, by móc je rzucać…
It’s a kind of magic, magic, magic…
:akapit: Zaklęcia przypisane żywiołom; woda, wiatr ogień, ziemia. Zaklęcia ofensywne przydatne nie tylko w walce armia-armia, ale także przy oblężeniu miast.
:akapit: Fire will fall from the skies, your cities turn to ashes, and your souls… Will cry for forgiveness; when Kane unleash his FURY!
:akapit: Jak to jest w każdym 4x fantasy na początku przy tworzeniu sobie maga wybierasz księgi odpowiadające konkretnej grupie zaklęć, ale żeby nie było to aż tak restrykcyjne, w sensie, żeby później można było, choćby w formie questów zdobywać dodatkowe księgi magii, których nie wybrało się na początku… Albo nie. Nie księgi a bóstwa. Bogowie użyczający swej mocy magom, w stopniu uzależnionym od ich relacji do konkretnego maga. Ech, muszę nad tym nieco głębiej pomyśleć…
:akapit: I dochodzimy do dyplomacji. Tworzenie sojuszy, wymiana wiedzy magicznej, handel surowcami i dobrami, a nawet bronią. Możliwość przekazywania sojusznikom własnych armi pod komendę w przypadku gdy oni prowadzą wojnę z kimś innym, a samemu nie bardzo chce się w to mieszać, ale nie tylko armii. Również miast. Także by sam fakt bycia z kimś w sojuszu nie oznaczał, że każdy z kim on prowadzi wojnę, automatycznie stawał się też moim wrogiem. Lepiej w takich sytuacjach dać okno dialogowe „Twój sojusznik – Jakmutam został zaatakowany przez Kogośinnego. Czy chcesz uhonorować zawarty sojusz i wypowiedzieć mu wojnę?”. Przecież w końcu nie musowo brać bezpośredniego udziału w bitwie. Można wspomagać sojuszników zaopatrzeniem, surowcami, bronią etc… A jeśli już zdecydujesz się wziąć czynny udział w walce, dobrze by było, gdybyś mógł koordynować z nimi swoje działania. Np. odznaczasz miasto i wysyłasz wiadomość do sojusznika „w ciągu iluś tam tur zaatakuj miasto” i razem je atakujecie i vice versa. On też może ci takie polecenia wysłać. Albo, jak to jest w Empire Earth 2, tworzy się „battle plan”. Na małej mapie zaznaczasz wojska, strzałkami wyznaczasz ich ruchy, odpowiednie chorągiewki wyznaczają zadania, np. „Zaatakuj”, „obroń”, „oblegaj”. Wyznaczasz w ten sposób ruchy swoich oddziałów i oddziałów sojusznika, określasz czas operacji i taki plan wysyłasz mu przez ekran dyplomacji. On może go odrzucić, bo powiedzmy nie ma sił na ich wykonanie, czy coś, lub może go zaakceptować i w wyznaczonym czasie się do niego dostosuje.
:akapit: Ech, miodzio.
:akapit: Ach i modyfikator relacji. Żeby nie było tak, że przeważająca potęga militarna i gospodarcza ma negatywny wpływ na relacje z daną frakcją. Tak, wiem, że to taki doom-timer, że wyznacza tempo rozgrywki itd, ale ja wolę 4x w które można grać całymi tygodniami, jeśli nie miesiącami. Nie takie, które się wloką ślimaczym tempem, że produkcja byle obdartusa trwa 100 tur czy coś koło tego, ale takie, w których gracz nie jest popędzany by ją wreszcie wygrał. That’s All I’m saying…
:akapit: No i smoki.
:akapit: KONIECZNIE smoki.
:akapit: Może nie jako stricte jedna z frakcji, ale jako zewnętrzny sojusznik. Też w formie takiego resource. Np. założyć obozowisko w takiej smoczej dolinie i z czasem otrzymywać pojedyncze osobniki. Też wolałbym, by nie było ich zbyt dużo…
Cytuj:
Smok 1: Ej! Gdzie się pchasz z tym skrzydłem!? O mało mi oka nie wydłubałeś!
Smok 2 machając łapą przed nosem: Fu! Gdzieś ty się stołował?
Smok 69: Hej, patrzcie na tamtą, Co za łuski..!
Smok 8: Gdzie? – obracając się grzmotnął ogonem Smoka 4 po głowie.
Smok 4: Ty niewydarzona jaszczurko, zrobiłeś to naumyślnie!
Smok 8: I co z tego? Mózgu tam nie za dużo, to i nic ci nie będzie. Słyszałem, że jak się wykluwałeś, to pomyliłeś kierunki i rodzice musieli cię odkopać!
Smok 4 rykiem: Odszczekaj to!
Smok 8: Zmuś mnie.
Smoki 1, 2, 60, 17 chórem: Uuuuu...!
I zaczyna się bójka. A w dość ciasnej grupie smoków gdzie dwóch się leje, tam reszta nie będzie spokojnie czekać aż przestaną. No wiesz… Gorąca krew, ognisty temperament…
Smok n-1: Kupą, mości panowie, Kupą! Bo kupy nikt nie ruszy!
Trochę dalej, na skarpie stoi sobie mag-gracz. Patrzy na kłębowisko okładających się smoczysk i drapiąc się po głowie nieśmiało próbuje się wtrącić…
Mag: A-ale wiecie… Wróg jest tam – wskazuje ręką.
Nad kłębowiskiem pojawia się nagle pojawia się nieco pokiereszowana głowa smoka
Smok n-2: Eeee… Zamknij się dwunogu!
Smok n-3, którego głowa pojawiła się tuż obok: Właśnie! Masz żołnierzy i machiny oblężnicze! Ich użyj!
Kolejna głowa smoka (straciłem orientację którego… :P ): Albo miotnij jakimś zaklęciem! Jesteś w końcu magiem, czy tylko bezguściem w doborze stroju?
Wszystkie trzy głowy po tym komentarzu zniknęły powrotem w kłębowisku kontrybuując swój udział w ogólnej drace.


Tak, że nie przesadzajmy z ilością smoków… Może by zrobić je w stylu bohaterów; znaczy championów, tak po jednym na oddział, miasto, alboco… W zupełności wystarczy.

:akapit: Coś pominąłem? A. Jedna rzecz mnie też nieustannie frapuje. Topos przeciwstawienia sobie magii i technologii. Powiedzmy ludzie, którzy są słabi, jeśli chodzi o wszystko co związane z magią, ale nadrabiający to rozwiniętą technologią. (Skrzydlaty demon, zdmuchnięty wyrzutnią SAM…) i nacja opierająca się na magii, ale ze słabą technologią… I coś pomiędzy. Trochę technologii i trochę magii odpowiednio wyważone…
:akapit: …Neee… To ma być fantasy, więc niech i takowe będzie.
:akapit: Sklep z przedmiotami dla championów z Elementala – jak najbardziej, tylko, żeby był w połączeniu z edytorem. Tak by można było stworzyć własny miecz z „urozmaiceniem”, albo laskę „Dragon Slave-a”. Nazwać Lancą Wręcemocnego, i przekazać swojemu championowi ze słowami: Go ye forth, and kill…
:akapit: Na koniec nie mniej ważne(jeśli nie najważniejsze) to to, że GUI (graficzny interfejs użytkownika) nie może (pod żadnym pretekstem) w żaden sposób utrudniać gry. Przykład, jeszcze świeży z Elementala. Ma on taką, nawet pomocną funkcję, która po najechaniu kursorem na jakiś obiekt (miasto, budynek w mieście, oddział czy postać) wyświetla okienko w prawym dolnym rogu ekranu z informacjami. Teraz wyobraźmy sobie sytuację, że postać leveluje. W grze otwiera się okno przydziału punktów do statystyk, które trzeba rozdzielić, wcisnąć ok. i miodzie. Problem pojawia się wtedy, kiedy kursor akurat wskazuje na jakiś obiekt i wyświetla okno z informacjami. To okno bezczelnie zasłania przyciski przydziału punktów…
:akapit: Kursor jest pod oknem i nie można go przesunąć, by okno z informacjami znikło. Okna level-up nie można zamknąć, dopóki nie przydzieli się wszystkich punktów, a punktów nie można przydzielić bo okno informacji w tym przeszkadza. Jedyne wyjście z sytuacji to „kontraltdel” (ctrl+alt+delete) -> menedżer zadań -> zakończ proces.
:akapit: Fuszerka...

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Ostatnio edytowano 01 maja 2015, 16:46 przez Rasalom, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 31 mar 2014, 01:24 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Dzięki za posta :)

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 09 mar 2015, 14:50 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
Drobiazg. :wink:
:akapit: Jeszcze gdyby wejść głębiej w rozwój technologiczny, to bardzo dobry mechanizm (jeśli nie najlepszy) był w Alien Legacy. Otóż budowałeś laboratoria w koloniach, które wytwarzały nazwijmy to surowce naukowe. Było sześć: Matematyka, Fizyka, Astronomia, Elektronika, Biologia, Geologia. Każde laboratorium mogło pracować w jednej z tych dziedzin i później wynalazki do opracowania wymagały tych właśnie surowców. Jeśli był to nowy rodzaj napędu, to była to głównie matematyka i fizyka. I im bardziej zaawansowana była technologia, tym jej opracowanie zużywało więcej tych surowców.
:akapit: Kustomizacja jednostek też jest fajnym motywem, ale to wcale nie musi być jak w Elementalu, że temu dajesz miecz, tamtemu włócznię, tylko można to ograniczyć do modyfikacji statystyk. Atak, obrona, mobilność, HP (Choć, jeśli by tworzyć oddziały w sposób jaki ja podsunąłem to HP byłoby liczebnością takiego oddziału, miast licznikiem zdrowia). Tak na kształt jak to jest w Civ-Evo (Indie-gra, zrobiona w Delphi. Można ją za darmo pobrać ze strony: http://c-evo.org/)
:akapit: No, myślę że wyczerpałem temat... (choć kto wie..?) 8)


Update: (bo przypomniałem sobie jeden tytuł 4x fantasy, który można by polecić)

:akapit: Jest mod do Civ-a 4: Beyond the sword, co zwie się bodajże "Fall from heaven" - całkiem niezły. No i ostatecznie jest też Warlock: Master of the Arcane (w końcu doszedłem co trza zrobić by mieć smoki... :> . Choć nadal kręcę nosem na te takie wymieszanie ras... i fakt, że jak stracisz stolicę to game over)

Update 2.0
I ostatniimi czasy o uszy się mi obił kolejny 4x fantasy; mianowicie "Endless Legend".

Co prawda jeszcze weń nie grałem, ale już kata zarzuciłem koleżce, coby się z nim na Civ-kę Beyond Earth wymienić... To i może wkrótce machnę recenzyję o tym własnie.


HA! TAK! Będę miał Endless Legend!
Co prawda, patrząc z boku to nieco stratny na tym będę (bo dwie za jedną), ale mówimy o nowym 4x-ie fantasy...
Tia...
Ech, doczekać się nie mogę! ::DxD:

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 30 kwi 2015, 14:31 
młody smok
młody smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 03 gru 2014, 12:42
Posty: 96
deviantArt: Drangir
Biorąc pod uwagę jak funkcjonuje Amplitude spodziewaj się długiego wspierania gry, darmowych dodatków i dobrych płatnych Expansion Packów. Uwielbiam developerów średniego kalibru :D


Góra
 Zobacz profil     
    
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Styl DraconisSub powstał na bazie stylu subsilver2.
Wszelkie modyfikacje oraz dodakowe grafiki zostały wykonane przez Naseilen.
Oryginalny rysunek z nagłówka forum można zobaczyć tutaj.
mChat © RMcGirr83.org
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL