Forum dla wszystkich sympatyków smoków oraz miłośników szeroko pojętej fantastyki.



Uwaga! Draconis korzysta z plików cookies. Są one niezbędne do funkcjonowania forum.

Teraz jest 21 wrz 2019, 19:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


1. Publikujemy tylko i wyłącznie teksty własnego autorstwa.

2. W nazwie tematu może znaleźć się tylko i wyłącznie tytuł prezentowanego tekstu. Wszelkie komentarze odautorskie umieszczamy w poście – nad lub pod tekstem.
Wymagane są także oznaczenia:
[Z] - w przypadku kiedy tekst jest zakończony
[NZ] - w przypadku niezakończonego

3. W tekstach jest dozwolone używanie wyrazów powszechnie uznawanych za wulgarne. Zdaję sobie z tego sprawę, że ich użycie wzmacnia treść i wyraz tekstu, jednak proszę o odpowiednie ich oznaczenie (cenzura).

4. Swoje teksty umieszczamy w odpowiednich działach. W zasadzie brakuje tu miejsca dla dramatu, ale jak się jakiś pojawi – coś zaradzimy.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 mar 2007, 17:23 
smoczy weteran
smoczy weteran
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 28 wrz 2005, 15:44
Posty: 1528
Lokalizacja: Bybybydgoszcz
Kolejny wierszyk na konkurs. Tym razem nie smoczy, a życiowy. Wszelkie poprawki i porady brane pod uwagę ;)

Karuzela

Uwielbiam sny, co radość przynoszą
Przepełniają mnie dumą i rozkoszą
Nie znoszę koszmarów gdzie cierpię katusze
Lecz bardziej poranków, kiedy wstawać muszę

Uwielbiam jutrzenkę znad rzeki koryta
I krople wody, które bystro rosi
Ach! Jak nie znoszę chłodu jakim mnie wita
Na przekór piękna, jakie ono przynosi

Kocham słonko zza widnokręgu wstające
I ptaszki ranne tak słodko śpiewające
Nie znoszę miasta, kiedy się budzi
I milionów ziewnięć zaspanych ludzi

Lecz gdy od szyb światło słońca się odbija
Szare bloki jasna poświata spowija
Lecz to ten sam blok, straszny cień rzuca
I jeszcze ten smog, który radość mą odrzuca

Uwielbiam powiew wiatru orzeźwiający
Bystry zefirek we włosach buszujący
Nie znoszę spalin, w górze się zawieszonych
Żółtoczerwonych śmierci zawsze spóźnionych

Lubię spacery wśród wzniosłych, miejskich cudów
Wśród blasku neonów, hoteli i klubów
Nie znoszę ludzi w tym mieście bytujących
Bez serc, współczucia, tylko się mijających

Uwielbiam, gdy mogę mówić „przyjacielu”
Do mych przyjaciół, choć nie mam ich zbyt wielu
Gardzę tymi, co kierują się systemem
Dla których pieniądz jedynym przyjacielem

Uwielbiam parki zielone i spokojne
Gdzie wiosna tchnie silne zapachy upojne
Nie znoszę tych, co tam w ciemności się kryją
Co leżą na bruku, przegrani już gniją

Kocham cudowną, atmosferę rodzinną
Taką biesiadną, wzajemną, gościnną
Nie znoszę kłótni, które co dzień buchają
Mimo tych krzyży, co nad drzwiami wieszają

Kocham podróże w sieci elektronowej
Szukanie uparcie przygody tej nowej
Lecz obawiam się sideł, w które wpaść mogę
Co rozsiewa lenistwo, a w sercu pożogę

Uwielbiam noce pod gwiazdami upojne
Są takie ciche, chłodne, spokojne
Niestety te gwiazdy nade mną znikają
Wyparte przez światła, co sztuczne wieszają

I tak przez dzień, miesiąc, rok
Na tej karuzeli radości i mąk.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 15 mar 2007, 22:20 przez zompi, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł:
PostNapisane: 14 mar 2007, 17:38 
młody smok
młody smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2007, 15:13
Posty: 133
Lokalizacja: Z Krainy Deszczowców...
Hmm... <czyta zamyślona, po czym naciska "odpowiedz">
A więc, moim skromnym zdaniem, jest to naprawdę ładny wiersz. Trzy czy cztery razy coś nie w rym, lecz chyba mi się zdaje. Jedna zwrotka mi nie pasuję. A mianowicie przed ostatnia:

" Uwielbiam rozmowy z ludźmi, których znam
Niektórych lubię, a inne nawet kocham
Lecz obawiam się sieci, w którą wpaść mogę
Co rozsiewa lenistwo, w sercu pożogę "

To wypadałoby poprawić. Niestety ja się na tym ne znam, więc nie pomogę. To mi jedynie przeszkadza i zwracam uwagę. :wink:

Jeszcze raz, PIĘKNY WIERSZ. Bliski sercu ... komuś tam, to lubi se siedzieć i w gwiazdy patrzeć. (jak na przykład ja) :P

No to chyba na tyle.

Ciepłe pozdrowienia z okazji epoki lodowcowej!

_________________
I choćby zginął naród ludzki...
I choćby koniec świata był...
To, One przetrwają....
Przetrwają tylko Smoki...


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2007, 22:20 
smoczy weteran
smoczy weteran
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 28 wrz 2005, 15:44
Posty: 1528
Lokalizacja: Bybybydgoszcz
Wierszyk wersja druga (w pierwszym poście). Mam nadzieję, że brzmi lepiej i rytmiczniej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2007, 14:54 
smok
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 31 gru 2006, 22:47
Posty: 259
Ładny wiersz, tak jak to ująłeś - życiowy. Mimo, że nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak "Credo Draconis" to uważam, że jest ładny. Podmiot liryczny przedstawia w dość wyraźny sposób swoją opinię o tym świecie.
Tutaj mam coś co uważam, że można poprawić:

" (...)
Uwielbiam jutrzenkę znad rzeki koryta
I krople wody, które bystro rosi
Ach! Jak nie znoszę chłodu jakim mnie wita
Na przekór piękna, jakie ono przynosi
(...) "

Rym krzyżowy (mam do nich sentyment :) ), ale
A - 12
B - 11
A - 12
B - 12 <- a gdyby usunąć wyraz "ono" - wtedy będzie 10 sylab :/ ale myślę że lepiej by się czytało (przynajmniej mi :) )

Widzę również, że starasz starasz się utrzymywać rytm w tym wierszu - bardzo fajnie. Czasami jednak odnoszę wrażenie, że ... ciężko mi to nazwać, zbyt mało czytam :(- czasami jakoś dziwnie mi się czyta, gdy wersy są krutke (podmiot, orzeczenie i jeszcze jakieś dwa wyrazy do tego) i zaraz się urywają, a po nich następuje identyczny wers i jeszcze następny - taka seria. Ale nie ważne - to takie moje zboczenie....

Za najlepszy kawałek, pod względem technicznym (świetnie mi się to czytało) , uważam :
" (...)
Uwielbiam, gdy mogę mówić „przyjacielu”
Do mych przyjaciół, choć nie mam ich zbyt wielu
(...) "
Przerzutnia :D (jeśli to się tak nazywało) - przerzutnie też uwielbiam :)

Uważam, że ten fragment jest bradzo zbliżony do:

" (...)
Pójdź do jaskini, gdy strzelcy wychwycą
Z gniazda lwię małe i rozmów się z lwicą
(...) "
(mam nadzieję że nie pokręciłem :D )
"Giaur" G. Byron w przekładzie A. Mickiewicza

I dlatego uważam ten fragment Twojego wiersza za piękny.

Zgadzam się z Qiuraiy, że ktoś komu nie obce jest spoglądanie w niebo wiersz ten nie będzie obcy, no a szczegolnie ta strofa opisująca gwizady :)


Góra
 Zobacz profil     
    
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Styl DraconisSub powstał na bazie stylu subsilver2.
Wszelkie modyfikacje oraz dodakowe grafiki zostały wykonane przez Naseilen.
Oryginalny rysunek z nagłówka forum można zobaczyć tutaj.
mChat © RMcGirr83.org
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL