Forum dla wszystkich sympatyków smoków oraz miłośników szeroko pojętej fantastyki.



Uwaga! Draconis korzysta z plików cookies. Są one niezbędne do funkcjonowania forum.

Teraz jest 26 cze 2019, 23:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: RWBY
PostNapisane: 23 gru 2014, 04:54 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
RWBY (czytać "Rubi"), to internetowy serial wyprodukowany przez Monty Ouma z amerykańskiej firmy Rooster Teeth Productions.

Człowiek zrodzony z pyłu był silny, mądry i zaradny. Ale urodził się w bezlitosnym świecie rządzonym przez potwory. Dziś, w nowoczesnych miastach (posiadających elektryczność, pociągi czy samoloty) ludzkość żyje we względnym spokoju, natomiast dzicz należy wciąż bezsprzecznie do demonów (określanych tu słowem Grimm). Bezpieczeństwa ludzkości przed tym zagrożeniem strzeże oddana grupa łowców (ang. huntsmen/huntress), wojowników wprawionych w walce z pozbawionymi dusz bestiami. Główna bohaterka, Ruby Rose, adeptka akademii Signal, marzy o tym że pewnego dnia stanie się jedną z łowczyń. Swej waleczności może dowieść bardzo wcześnie, będąc przypadkowym świadkiem napadu na sklep z pyłem. Po rozprawieniu się z grupą rabusiów zostaje zauważona przez profesora Ozpina, dyrektora prestiżowej akademii Beacon. Przygoda jednak nie zakończy się w samej szkole - grupa terrorystów z organizacji Biały Kieł (należą do niej faunusi - wyrzutki, ludzie o zwierzęcych cechach jak uszy czy ogony) dokonuje coraz bardziej zuchwałych napadów, kradnąc irracjonalne ilości pyłu w niewiadomym celu.

Serial został zrealizowany w rysunkowej (ang. cell-shading) grafice 3D przy użyciu... znienawidzonego przeze mnie Posera (taki program który może wam się kojarzyć z kiepskiej pornografii 3D w internecie ;) ), dając kłam mojej tezie że nie da się go użyć w sensownym celu xD Pierwszy sezon który właśnie skończyłem oglądać liczy sobie 16 odcinków o długościach od 4 do 15 minut. Tak, piszę tego posta o 4:00 w nocy, bo gdy obejrzałem pierwszy odcinek wciągnąłem resztę jednym tchem :D Szczęśliwie jest także drugi sezon (miał premierę zaledwie pół roku temu), planuję się z nim zazębić zaraz po wigilii (heh, ja też powinienem robić coś konstruktywnego w domu a nie oglądać animację :D )

Ale rozpędzam się, a wy chcielibyście reckę - więc tak, mamy troszeczkę anime-style jeżeli chodzi o metody narracji (ale jako że ostatnio oglądam Slayersów/Lodoss to jestem bardzo w klimacie :D ), fenomenalny design postaci (na oficjalnej stronie pojawiły się całe filmy z licznych cos-playów, fani pokochali style ubrań postaci wymyślone przez twórców! ;) ), trochę akcji (aczkolwiek mniej niż na zwiastunach, serial jest raczej rozegrany na bohaterach), intrygę i niesamowity klimat. Polecam z czystym sercem!

Na serial składają się cztery trailery poświęcone czterem głównym bohaterkom (tytuł serialu jest zresztą skrótem z ich imion: Ruby, Weiss, Blake, Yang) stanowiące prequel do opowiadanej historii (szczególnie trzeci trailer - Blake, rozwija wstecz wątki z finału pierwszego sezonu) oraz dwa pełnoprawne sezony (pierwszy, tak jak pisałem, 16 odcinków od 4 do 15 minut każdy, drugi jeżeli dobrze patrzyłem 12 odcinków 10-15 minut każdy)

Garść linków:
Bardziej tradycyjny trailer pierwszego sezonu

Trailer prequel Red (Ruby Rose)
Trailer prequel White (Weiss Schnee)
Trailer prequel Black (Blake Belladonna)
Trailer prequel Yellow (Yang Xiao Long)

Nie wiem szczerze mówiąc czy są polskie napisy do serialu, nie zdziwiłbym się jednak (seria zdobywa popularność na zachodzie! :D ) - sam oglądam ostatnio tylko w oryginale ;)

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 23 gru 2014, 11:20 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
Heh... Kiedyś robiłem komiks w tych klimatach, ale przerwałem, bo wydał mi się nazbyt "cocky"...
Wiem, wiem..: mój błąd. xD
Little_Devil napisał(a):
...ale jako że ostatnio oglądam Slayersów...

Według mnie najlepszy serial fantasy jaki kiedykolwiek powstał :D
Swego czasu leciał na s.p. RTL7 wszystkie 3 serie. Slayers, Slayers Next i Slayers Try...
Heh, jak sobie przypomnę... :D

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 23 gru 2014, 20:14 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Właśnie skończyłem pierwszy sezon Slayersów, kolejne w planach ;) I tak, zdecydowanie podoba mi się - zwłaszcza druga połowa sezonu. Może nie na tyle żeby uznać za najlepszy serial ever, ale przy mojej wrodzonej niechęci do anime nadal jest nieźle :)

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 23 gru 2014, 20:54 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
Poczekaj, poczekaj... Jest jeszcze Next i Try... :D
O tak, jeszcze Next i Try...
A jakbyś chciał pogłębić znajomość z animcami, to zaproponowałbym ci jeszcze "Vision of Escaflowne"; (jako że Record of Lodoss war, już oglądasz, right?) przy okazji dowiedziałbyś się skąd Paolini zerżnął pomysł ze smoczymi kamieniami...

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 27 gru 2014, 22:34 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Rasalom napisał(a):
A jakbyś chciał pogłębić znajomość z animcami, to zaproponowałbym ci jeszcze "Vision of Escaflowne"; (jako że Record of Lodoss war, już oglądasz, right?)
Record of Lodoss War niedawno skończyłem, podobał mi się - ale bardziej pierwsza jego część. Gdy drużyna się rozproszyła, Wood zniknął, wątek współpracy jakoś się rozpadł, wojna ucichła, serial stracił dużo na klimacie. Finał był troszkę rozczarowujący (no ile można składać ofiarę Bogini Zniszczenia?) :-(

A o Vision of Escaflowne nigdy nie słyszałem, o czym to? :) Nie wygooglam, bo od kiedy w pierwszym hicie trafiłem na paskudny spoiler trzeciego sezonu Gry o Tron nie mam w zwyczaju googlać o serialach których nie widziałem ^^"

Wracając do RWBY skończyłem właśnie drugi sezon. Widać że twórcom skoczył budżet, bo liczba postaci na ekranie (tych wydesignowanych) oraz sekwencji walk skoczyła w kosmos. Poza tym twórcy sami sparodiowali pierwszy sezon, choćby wprowadzając fenomenalną sekwencję walki... na jedzenie, na stołówce akademii Beacon. Por jako miecz, czy kurczaki jako rękawice bokserskie były ekstra :D Poza tym fabuła się komplikuje, a postać którą do tej pory uznawaliśmy za główną złą okazuje się być kolejną marionetką, pionkiem zaledwie. Jest też trochę więcej nawiązań do trailerów-prequelów, choćby rozwinięto (trochę) wątek Juniora z ostatniego traileru (Yang Xiao Long). Mimo rozwoju historii odczułem pewien niedosyt, za mało wątków zostało wyjaśnionych - widać że twórcom przyświeca idea jeszcze co najmniej kilku sezonów. Na pewno będę oglądał dalej - trzeci sezon jest już w produkcji... ;)

Dla osób które gorzej spikają dobra wiadomość - serial doczekał się polskich napisów, na próbę obejrzałem pierwszy odcinek, nie są złe ;)

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 30 gru 2014, 21:57 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
Cytuj:
A o Vision of Escaflowne nigdy nie słyszałem, o czym to? :) Nie wygooglam, bo od kiedy w pierwszym hicie trafiłem na paskudny spoiler trzeciego sezonu Gry o Tron nie mam w zwyczaju googlać o serialach których nie widziałem ^^"


Hm... Nie chciałbym pisać spojlerów, ale przedstawia to się w taki mniej więcej sposób:
Mamy dwa światy; ten nasz - Ziemię i świat magii - Gaeę.
Na Gai trwa wojna. Biją się przy użyciu mecha-like zbroi zwanych gaimlechami. Źródłem zasilania takiego gaimlecha jest kryształ znajdujący się w sercu smoka. Poprawnym (ogólnie akceptowalnym) sposobem na zdobycie takiego kryształu jest po prostu zwyciężyć smoka w walce 1 na 1.
Poza tym, mamy tu historię, można by powiedzieć, oklepaną jak świat, złe chce podbić przyległe mu królestwa, a wszyscy się zastanawiają, skąd oni biorą kryształy do zasilania swoich legionów.
Spoiler:

Escaflowne to mech należący do panującego rodu małego królestwa. Po śmierci ojca, książę Van wyrusza na wyprawę by zdobyć ów kryształ, tym samym dowodząc, że godny jest tytułu i tronu swojego ojca. Jednak w trakcie walki coś nie całkiem idzie tak jak powinno.
Zaczyna się w momencie, w którym granica pomiędzy Gaeą a Ziemią ulega zatarciu i walka Vana ze smokiem przenosi się na chwilę do naszego świata.
Tu mamy naszą "female protagonist" - Hitomi.
Taka, typowa uczennica japońskiego liceum, zauroczona mistycyzmem (karty tarota, itepe) zostaje wplątana w tę walkę i przeniesiona z powrotem na Gaię wraz z Vanem.
Wspomniałem o tym tytule, bo chciałem pokazać ci całkiem fajne połączenie dwóch odmian fantastyki - fantasy i Sci-Fi. Bo z jednej strony mamy smoki i insze fantastyczne stworzenia, zwierzo-ludzi i mistyczną otoczkę magii, a z drugiej mamy rozwiniętą technologię. Gaimlechy, które są mechanizmami, zdolność manipulacji ciekłym metalem (tak dobrą jak przejawiał T-1000 8) ), kamuflaż optyczny, pojazdy latające itd...

(Ciach! Publikacje linków do całych odcinków seriali to też piractwo)

Drugim, mniej chlubnym (lub całkiem niechlubnym) powodem była chęć (nieodparta) wykorzystania jeszcze jednej nadarzającej się okazji do pognębienia "Profagona"...
Ekhem... :oops:

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 30 gru 2014, 21:58 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Brzmi ciekawie :)

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 31 gru 2014, 11:01 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
To jeszcze podrzucę ci tytuł "Crest of the stars". Nie jest to anime fantasy, a Sci-Fi, ale mnie się zaje-podobało.
Akcja mniej więcej przedstawia się tak:
Skolonizowana przestrzeń kosmiczna podzielona jest na dwie frakcje - Ludzi, zrzeszonych pod banerem "Zjednoczonej Ludzkości" i imperium Abów.
Abowie to w genezie ludzie, którzy rodzili się wyłącznie w przestrzeni kosmicznej z pomocą inżynierii genetycznej (wyglądają jak elfy).
Nie ma tam jako-takiego napędu FTL, tylko wykorzystuje się naturalnie występujące portale przestrzeni płaszczyznowej (wiem co myślisz, ale ja swoją "przestrzeń płaszczyznową" opracowałem pierwszy, na podstawie wstęgi Möbiusa, zanim obejrzałem Crest of the stars).
Anime zaczyna się w momencie, gdy Imperium Abów najeżdża planetę Zjednoczonej ludzkości z powodu tego, iż w jej okolicy odkryto nowy portal.
Namiestnikiem planety z ramienia Imperium zostaje ojciec jednego z dwójki bohaterów serii - Rock Lin, który był wcześniej ministrem tej planety... Zapomniałem jej nazwy. Dlatego iż to on prowadził negocjacje z Abami zostaje uznany za zdrajcę i w końcu zamordowany.
Jego syn, Jinto, po osiągnięciu odpowiedniego wieku (jego tożsamość utrzymywana jest w tajemnicy, by nie stał się celem zamachu) wyrusza w kosmos, do akademii Abów, by kształcić się na kwatermistrza. Każdy Ab, bez względu na status społeczny (może z wyjątkiem cesarzowej) służy w ich flocie.
Okręt, który ma go tam dowieść - Sukugnok (nie wiem jak to się pisze, więc podaję wymowę fonetyczną), który jest dowodzony przez córkę cesarzowej, w trakcie podróży natyka się na nowy portal, który już jest obstawiony przez Zjednoczoną ludzkość. Ludzie atakują bez ostrzeżenia i okręt ulega zniszczeniu, zaś dwójka pasażerów Jinto i Lafiel (wnuczka cesarzowej) starają się dotrzeć do przestrzeni Abów na własną rękę...
Cytuj:
Nie, wbrew pozorom to nie jest historia o dwójce małolatów zmieniających losy wojny. Bohaterowie są zbyt zajęci ratowaniem własnych skór. Crest of the Stars to przede wszystkim historia podróży, która oczywiście nie obędzie się bez problemów. Zawirowania polityczne – zarówno te obejmujące całą galaktykę, jak i lokalne – wywierają bardzo konkretny wpływ na działania bohaterów. Lafiel i Jinto są jednak w stanie zrobić naprawdę wiele, aby tylko dotrzeć do celu. Dzięki ich determinacji widza czekają pościgi, ucieczki, strzelaniny, większe i mniejsze bitwy w kosmosie oraz Lafiel w krótkiej sukience. Jednakże sama akcja nie czyni tej serii dobrą. Częste przemyślenia i poważne rozmowy bohaterów umożliwiają zbalansowanie tempa w obrębie serii, dzięki czemu widz nie ma wrażenia, że akcja pędzi na łeb na szyję, ale też nie zanudzi się przy niekończących się rozważaniach o naturze wszechświata czy planach strategicznych. Ot, pełna harmonia.


Tak, żeby post nie był totalnym off-topem :oops: : Wciągnąłem się w oglądanie RWBY, że nie wiem co... A przecie, (kuźwa) miałem robić opowiadania (dwa), jedno na Dragonezę, drugie na SF. Miałem też zająć się zagadnieniem aerodynamiki smoka w locie, a siedzę i oglądam filmiki na YT!
L_D! Jak mogłeś mi to zrobić? :twisted:

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 19 sty 2015, 19:21 
Anivia
młody smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 12 kwi 2012, 14:08
Posty: 105
Lokalizacja: druga strona monitora
Obejrzałem trailery (Yellow rządzi!) i całe dwa sezony. Choć drugi nie nastawił mnie tak entuzjastycznie jak pierwszy, to i tak czekam na więcej.

Co widziałem - amerykańską kreskówkę stylizowaną na anime shounen, ale czerpiącą z tego gatunku wszystko, co najlepsze. Dobrze zarysowanych głównych i niektórych drugoplanowych bohaterów (niemniej odnoszę wrażenie, że wprowadzanie z czasem masy postaci odbije się na twórcach czkawką...). Rewelacyjne projekty broni. Ładną grafikę - nawet jeśli niekiedy widać sztuczność, np. w mimice twarzy - i śliczną animację, a przynajmniej na tyle dynamiczną, że na wszelkie niedociągnięcia nie zwraca się uwagi. Scenę walki z
Spoiler:
co do której czuję, że mógłbym oglądać ją na okrągło. A że
Spoiler:
I co z tego? To wyglądało tak fenomenalnie, że narzekanie na logikę uważałbym tutaj za nietakt. Choć np. akcja w ostatnim odcinku drugiego sezonu była IMO taka sobie. Jest też dużo pytań, na które w fabule będą musiały się znaleźć odpowiedzi.

Nie żałuję więc tych kilku godzin spędzonych na oglądaniu i mam ochotę na ciąg dalszy.

PS Czy tylko mnie w pierwszym sezonie irytowała długość odcinków, zwłaszcza że niektóre miały w nazwach "Part 1" lub "Part 2"?

_________________
Jedyna godna rzecz na świecie: twórczość,
A szczyt twórczości to tworzenie siebie.

Leopold Staff
Eskapizm stosowany - blog, w którym chwalę się swoją twórczością. Zapraszam!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 22 sty 2015, 16:44 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Knight Martius napisał(a):
PS Czy tylko mnie w pierwszym sezonie irytowała długość odcinków, zwłaszcza że niektóre miały w nazwach "Part 1" lub "Part 2"?
Bo tam formalnie było 10 odcinków, tylko 6 z nich podzielono na dwie części w postprodukcji - stąd sztuczny podział (dodanie czołówki) i ich marna długość. Cóż, marketing :)

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 03 lut 2015, 11:49 
Anivia
młody smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 12 kwi 2012, 14:08
Posty: 105
Lokalizacja: druga strona monitora
1 lutego 2015 roku, w wieku 33 lat, zmarł Monty Oum, twórca, scenarzysta i producent "RWBY", znany także z innych animacji od Rooster Teeth. W drugiej połowie stycznia podczas badania medycznego dostał napadu alergii, w wyniku którego zapadł w śpiączkę. Nie było pewności, czy wróci do zdrowia; zorganizowano nawet zbiórkę na jego leczenie. Ale okazało się, że przegrał.

http://roosterteeth.com/members/journal ... id=3302319

Kiedy się o tym dowiedziałem, byłem w szoku. Inne słowa tego nie oddadzą.

_________________
Jedyna godna rzecz na świecie: twórczość,
A szczyt twórczości to tworzenie siebie.

Leopold Staff
Eskapizm stosowany - blog, w którym chwalę się swoją twórczością. Zapraszam!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 08 lut 2015, 15:32 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
O kurka...

Nie śledziłem newsów na Roster Teeth, ale na pewno nie spodziewałbym się takiego. Cóż, świat jest skonstruowany jak jest... Wierzę, że jest teraz w lepszym miejscu, jakkolwiek je definiował.

Gdy byłem teraz w szpitalu obejrzałem Crest of the Stars i miałem napisać recenzję, ale w świetle newsa... Cóż, napiszę ją innym razem

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 08 lip 2016, 15:34 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Mimo śmierci Montego Ouma, zdecydowano się na kontynuację serialu. Trzeci sezon jest już dostępny od prawie roku, a ja dopiero teraz się z nim zazębiłem.

Em, wrażenie jak przy lekturze siódmego tomu Harrego Pottera. Trup ściele się gęsto, postaci tracą ręce (dosłownie!), cała fabuła jest duuużo bardziej mroczna i posępna a finał... cóż, wychodzi z ekranu i daje w twarz. Mięsko.

Nie uważam już RWBY za serial dla dzieci. Ale tak, czekam na sezon 4. Premiera w październiku tego roku, akcja ma rozgrywać się kilka miesięcy później. Choć ciekaw jestem jak ugryzą postaci w kontekście tego co się właśnie wydarzyło...

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 20 lip 2016, 21:50 
jajko
Offline

Dołączył(a): 20 lip 2016, 21:34
Posty: 1
Nawet nie wiesz , jak ciężko znaleźć polskich fanów RWBY. Jak dotąd poznałem tylko garstkę.

Widziałeś może już trailer 4 sezonu który niedawno wyciekł? Najwyraźniej serial wciąż dużymi krokami idzie w kierunku bardziej "mrocznych" wątków.
Duża częźć młodszej widowni przestała oglądać w połowie 3 sezonu.Może nie tylko młodsi ale też ci którzy przyszli i zostali wyłącznie dla humoru sezonu 1.Którego osobiście zbyt wielkim fanem nie byłem.
W odpowiedzi Rooster Teeth wypuściło nową niekanoniczną(!) serie RWBY Chibi.
Żeby młodociany miały co oglądać i zagorzałym fanom umilić czas w oczekiwaniu na kolejny sezon.
Napisałbym więcej, podyskutowałbym o tym czy o tamtym ale nie chce zaspoilerować komuś kto będzie to kiedyś w przyszłości czytał :)


Góra
 Zobacz profil     
    
 Tytuł: Re: RWBY
PostNapisane: 21 sie 2016, 18:55 
Anivia
młody smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 12 kwi 2012, 14:08
Posty: 105
Lokalizacja: druga strona monitora
Ja jestem z "RWBY" na bieżąco, więc widziałem też cały sezon 3. Ogólnie całkiem mi się podobał, projekty postaci są interesujące, widać też, że nawet pomimo śmierci twórcy serialu scenarzyści nieźle radzą sobie z rozwojem postaci (chociaż nadal piosenki wykonują pod tym względem lepszą robotę :P). No, wszystko jest w porządku.

Poza ostatnimi odcinkami.

Owszem, twórcy nie patyczkują się z postaciami i zdecydowali się obrać mroczniejszą stylistykę (która była widoczna już w połowie sezonu), tylko że akcję położyli poleganiem na kliszach i myśleniem życzeniowym. I to w takim stopniu, że to dość mocno działało na moje zawieszenie niewiary.

Finał oglądałem dawno, więc raczej nie zdobędę się na składną wypowiedź. Opiszę więc w punktach, co mi się nie podobało.
Spoiler:

Mimo wszystko będę oglądał dalej, bo przeważnie nie lubię zostawiać historii przed zakończeniem, a i serial nadal może stawać spokojnie w szranki z co poniektórymi anime pod względem jakości wykonania (przynajmniej tak się domyślam ;]). Plus - jest trochę tajemnic, które twórcy chcą dopiero odkryć. I mam nadzieję, że pod tym względem nie doznam takiego zawodu, jak oglądając finał sezonu 3.

Kopnijcie mnie, żebym swoje zastrzeżenia wysłał też do chłopaków z Rooster Teeth, bo mam wyrzuty sumienia, że do tej pory tego nie zrobiłem.

PS Zaraz obejrzę trailer sezonu 4. :P

_________________
Jedyna godna rzecz na świecie: twórczość,
A szczyt twórczości to tworzenie siebie.

Leopold Staff
Eskapizm stosowany - blog, w którym chwalę się swoją twórczością. Zapraszam!


Góra
 Zobacz profil     
    
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Styl DraconisSub powstał na bazie stylu subsilver2.
Wszelkie modyfikacje oraz dodakowe grafiki zostały wykonane przez Naseilen.
Oryginalny rysunek z nagłówka forum można zobaczyć tutaj.
mChat © RMcGirr83.org
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL