Forum dla wszystkich sympatyków smoków oraz miłośników szeroko pojętej fantastyki.



Uwaga! Draconis korzysta z plików cookies. Są one niezbędne do funkcjonowania forum.

Teraz jest 27 cze 2019, 00:33

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 05 cze 2011, 07:37 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
Nie wiem jak wy, ale ja już nie mogę się doczekać.

http://www.youtube.com/watch?v=zuvU_BywPs0&feature=relmfu

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 05 cze 2011, 09:52 
pisklak
pisklak
Offline

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 14:28
Posty: 48
Lokalizacja: Polska
A pewnie, że nie możesz xD Ja też bym nie mógł. Obejrzałem pozostałe części to nie mogę przegapic 3.

_________________
"Nie wszystko musi być realistyczne, nie wszystko musimy widzieć, by uwierzyć w istnienie czegoś, czego nigdy nie widzieliśmy. Bo ludzkie oko nie jest w stanie dostrzec niczego, co jest."


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 07 cze 2011, 18:28 
smok
smok
Offline

Dołączył(a): 28 lis 2009, 00:31
Posty: 369
Lokalizacja: Szczecin
Ech...
Dwójka była wystarczająco żalowa. Po trójce już nic się nie spodziewam. Jak można nadal odgrzewać tego samego kotleta? Jaki wniosek twórcy wyciągnęli? "Hm... jaki by tu film zrobić? Ej, zobaczcie na BoxOffice z Zemstry upadłych. 4 razy więcej niż budżet! ROBIMY KOLEJNY!".
Tylko, że najwyraźniej tym razem stwierdzili, że może w końcu pójdą na całość i dadzą nam rozróbę na jaką liczymy. A przynajmniej której się spodziewaliśmy od samego początku, a której nie dostaliśmy. Jest to także wykorzystywanie jakże żywej słabości Amerykanów do transformersów, na których się wychowali, a teraz mają okazję zobaczyć ich w akcji.

Założę się, że większość z Was i tak pójdzie na to tylko po to by zobaczyć rozwałkę? Bo co innego? By poczuć filozoficzne przemyślenia? By zobaczyć jak ludzkość dumnie ponownie wygrywa odwieczna walkę o przetrwanie przeciwko coraz to trudnijszym wyzwaniom? A może chcecie zobaczyć tych jakże mądrych i oryginalnych bohaterów? Mam nadzieję, że ta irytująca para nigga robotów umarła tragiczną śmiercią lub zginie takową na początku filmu, gdyż byli to najgorsi comedy relief w historii. Niestety Sam nadal ma się dobrze i wygląda na to, iż ten irytujący chłopak znowu będzie ratował dla nas świat. A jeśli nie to, po prostu znowu będzie się kręcił pod nogami wielkich robotów, by ciągle trzeba było go ratować.

Poczekam na recenzje czy warto. Jedyne co mam nadzieję po tym filmie, to że Jordańczycy odegrają tym razem większą rolę. Ostatnim razem zostali stanowczo niedocenieni...

_________________
"Magii się nie pije" (Kruk)


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 08 cze 2011, 12:49 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
Ric Simane napisał(a):
Ech...

Założę się, że większość z Was i tak pójdzie na to tylko po to by zobaczyć rozwałkę? Bo co innego? By poczuć filozoficzne przemyślenia? By zobaczyć jak ludzkość dumnie ponownie wygrywa odwieczna walkę o przetrwanie przeciwko coraz to trudnijszym wyzwaniom?


Piszesz o tym tak, jakby to było coś złego...
Zacytuję tu Stephena Kinga( mniej lub bardziej dokładnie - trochę czasu minęło odkąd ostatnio czytałem "To")

Dlaczego dobra powieść nie może po prostu opowiadać jakiejś historii. Dlaczego we wszystkim trzeba się dopatrywać egzystencjonalnych podtekstów, prób odnalezienia sensu życia i innych górnolotnych idei a nie po prostu dobrze się bawić?

Nie oszukujmy się takie filmy mają być widowiskowe, z wartką akcją efektami specjalnymi itd.
Jeśli kto łaknie metafor sensu życia ma Woody-ego Allena i innych....

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 08 cze 2011, 13:46 
smok
smok
Offline

Dołączył(a): 28 lis 2009, 00:31
Posty: 369
Lokalizacja: Szczecin
Jest to dyskusja tego samego typu, jak "dlaczego współczesne gdy nie mają już klimatu, są głupie, krótkie i nastawione wyłącznie na odmóżdżanie i efekty specjalne". Była o tym już dyskusja na forum (nie tylko tym) i mimo wszystko większość osób nadal woli to, co dawały nam stare gry, niż co oferują współczesne. Nie mam zamiaru zaczynać od nowa tego wątku w tym temacie. Sam stanąłem wtedy w obronie współczesnych gier, chociaż teraz próbuję przyjąć postawę bardziej obojętną.

Wspominasz o "jakiejś historii", ale trzeba odróżnić "jakąś historię" od "dobrej historii".
Widowiskowość, widowiskowością. Dobra rozróba jest fajna i też lubię (od czasu do czasu xD) popatrzeć na takową. Problem zaczyna się dopiero w momencie, gdy twórcy filmu wychodzą z założenia, że skoro jedynym celem filmu jest doprowadzenie widza do stanu orgazmu na punkcie efektów specjalnych i rozwałki, to można takiej osobie wcisnąć nawet najgorszą fabułę, pełną najdziwniejszych nonsensów, słabych dialogów i paradoksów, których jedynym celem jest takie poskładanie fabuły, by tylko dało się w niej upchnąć jak najwięcej scen walki. Bo wychodzi na to, że aktorzy mogli by w ogóle nic nie mówić, wszyscy istotni ludzcy bohaterowie są w sumie zbędni (poza kobietami), bo każdy i tak czeka wyłącznie na sceny naparzania się robotów.

Może to trochę zbyt naiwne oczekiwania z mojej strony, ale patrząc po recenzjach, chyba nie jestem osamotniony. A może w ogóle jest to niemożliwe do zrealizowania? W końcu sama idea filmu, którego celem jest ciągłe rozwalanie wszystkiego, jest sama w sobie naiwna, więc jak sklecić to dobrą fabułą? Bo powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że worek z napisem "dobre filmy" musi mieć obowiązkowo przegródkę dzielącą go na części "dobre efekty specjalne" i "dobra fabuła".

Odnośnie efektów i walki z dwójki... Mam nadzieję, że tym razem naprawią pracę kamery, bo nie dało się wytrzymać. Trzęsła się jak łapa gościa z kamerą z Cloverfield. Może sceny walk były dość mocne, ale i tak była tak zamazana i posklejana z krótkich fragmentów, że ciężko było w ogóle dostrzec co się dzieje.

_________________
"Magii się nie pije" (Kruk)


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 08 cze 2011, 20:02 
Konwerter Kawa -> Java
Evil overlord
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2005, 12:24
Posty: 2369
Lokalizacja: Łódź
deviantArt: stray-soul
Mainstream to mainstream. Naprawdę ciężko oczekiwać żeby mainstream był czymś wybitnym -on ma tylko zapewniać rozrywkę :) Jeżeli chcesz wartościowego filmu, obejrzyj sobie Ziemię Obiecaną. Podobnie jest w grach. Chcesz czegoś wartościowego? Proszę bardzo, Dwarf Fortress, Fahrenheit :)
Dlaczego w nie nie grasz? Bo przywiązałeś się do efekciarstwa, ale wewnętrznie cię to przywiązanie boli i boisz się przed sobą przyznać do niego. Ludzie atakują grunt, na którym czują się niepewnie, bo agresja wydaje się lepsza od poczucia słabości lub bezradności ;) Uważasz że nie mam racji? A co ostatnio obejrzałeś nie mainstreamowego? :twisted:

_________________
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 11 cze 2011, 16:15 
Thaxll'ssillya
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 08 sie 2005, 11:18
Posty: 886
Lokalizacja: Manchester
deviantArt: naseilen
Cytuj:
Mainstream to mainstream. Naprawdę ciężko oczekiwać żeby mainstream był czymś wybitnym -on ma tylko zapewniać rozrywkę

Oglądałam wczoraj X-Men: First Class i jestem w stanie powiedzieć, że to krok w kierunku ambitnego kina o superbohaterach (jakkolwiek to dziwnie zabrzmi). Jest mainstream (?), nieźle skonstruowana wielowątkowa fabuła, ciekawie nakreślone postacie i równowaga miedzy akcją i efektami specjalnymi a scenami bardziej statycznymi i elementami humorystycznymi. Chociaż siedzące w przednim rzędzie dziecko trochę się nudziło, więc możliwe, że w filmie było jednak za mało supermocy i wybuchów. :P

Wracając do Transformersów (z naciskiem na wracając :P), jako dziecko oglądałam kreskówki i bardzo chciałam mieć zabawkę, którą można składać i rozkładać. Niestety pierwszy film mnie nie porwał (znajduje się na liście, filmów na których zasnęłam) ale za to podoba mi się muza z dwójeczki. Na przykład: Forest battle a szczególnie to: Nest

I pamietajcie - http://wesharegaming.com/wp-content/upl ... 2xz9e1.jpg :D

_________________
"Maturing is realizing how many things don’t require your comment."


Góra
 Zobacz profil     
    
PostNapisane: 19 paź 2011, 12:18 
Niespotykanie spokojny człowiek
smok
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 25 maja 2006, 12:38
Posty: 651
Lokalizacja: Lubartów
No więc, obejrzałem i powiem tak. Ric, jeśli kiedykolwiek zniżysz się do poziomu obejrzenia takiej "rozrywki dla pospólstwa" - odszczekasz to co tu napisałeś.
Akcent tu jest postawiony właśnie na ludzkie akcje.

Snajperzy rozwalają oczy, podbiega grupka ludzi, przyczepia ładunki i bach-bach wielki zły decepticon gryzie ziemię.

Albo z budynku na spadochronach, czasze na oczy, kolo robi 360 owijając spadochron dookoła głowy decepticona w końcu uderzając w niego przyczepia mu minę i boom! Decepticon traci twarz...

Mimo to fabuła wydaje się nieco naciągana... Może nawet bardzo, zależy od tego jakie się miało oczekiwania w stosunku do filmu. T-formersy zostały już skrajnie uczłowieczone. Na przykład broń. Wielkie giwery z wielkimi łuskami... Ale chemiczny propelant pocisków to chyba ludzki patent.... Poza tym broń sieczna Optimusa... Szabla t topór... Ale cz przypadkiem takowe szable nie wysuwały mu się z przedramion. Tutaj targa je za sobą w przyczepie...

Albo myśliwce... To oni już nie umieją się transformować w samoloty, że muszą się wozić w dodatkowych maszynach?

No i zakończenie... Nie. Dosyć...

_________________
Don’t kill the edge and become like the rest
Don’t lose the faith that made you who you are
Don’t kill the edge that manifests inside
This world is mine it’s where my thoughts collide...


Góra
 Zobacz profil     
    
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Styl DraconisSub powstał na bazie stylu subsilver2.
Wszelkie modyfikacje oraz dodakowe grafiki zostały wykonane przez Naseilen.
Oryginalny rysunek z nagłówka forum można zobaczyć tutaj.
mChat © RMcGirr83.org
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL